Wydział Elektryczny PB

Honorata Sierocka na pokładzie Daru Młodzieży

14-09-2018
Honorata Sierocka, studentka Wydziału Elektrycznego PB, wzięła udział w Rejsie Niepodległości na pokładzie Daru Młodzieży (fot. z arch. H. Sierockiej)

To przygoda życia i wspomnienia, które zostaną ze mną na długo – podkreśla Honorata Sierocka, studentka Wydziału Elektrycznego, która wróciła z Rejsu Niepodległości na pokładzie Daru Młodzieży. Honorata weszła w skład załogi składającej się ze studentów Akademii Morskiej w Gdyni oraz laureatów konkursu ogłoszonego przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Konferencję Episkopatu Polski oraz Salezjański Wolontariat Misyjny – Młodzi Światu.

Dar Młodzieży wyruszył 20 maja z portu w Gdyni. Podczas okołoziemskiej wyprawy odwiedzi 22 portów osiemnastu państw, m.in. Kopenhagę, Dakar, Kapsztad, Singapur, Osakę, Los Angeles czy Londyn. Młoda załoga wymienia się na różnych odcinkach rejsu – w sumie w podróży pod żaglami weźmie udział blisko tysiąc młodych Polaków. Honorata Sierocka zaokrętowała się na statku, kiedy przepływał z hiszpańskiej Teneryfy, przez Senegal, do Kapsztadu – portu w Republice Południowej Afryki.

Nasza studenta weszła na pokład z grupą liczącą ponad 150 osób. To byli studenci i młodzi ludzie z całej Polski. Już pierwszego dnia, przy załadunku, poznaliśmy się bliżej. A chrzest równikowy, który przeszliśmy później, do końca przełamał bariery między nami – wspomina Honorata. Wszyscy byliśmy młodymi ambasadorami Polski i naszym zadaniem było promowanie naszego kraju w portach, do których zawinęliśmy. Były spotkania z polskimi ambasadorami, lokalną społecznością, polskimi misjonarzami działającymi za granicą… W Senegalu zagraliśmy nawet nieudany rewanż za mundial w Rosji, czyli mecz załoga Daru Młodzieży kontra Afrykańczycy. Nasza służba na statku to nie był wypoczynek… Mieliśmy konkretne zadania morskie do wykonania. Na mojej wachcie wchodziłam po wantach i blisko 50-metrowym maszcie, żeby sklarować żagiel na rejach, czyściłam waterwejsy, pokład, a także stałam za sterem okrętu, kiedy przekraczaliśmy Zwrotnik Raka… Oprócz tego przechodziliśmy szkolenia z nawigacji. A choroba morska?… na szczęście towarzyszyła mi krótko.

Honorata spędziła na morzu miesiąc. Pokład Daru Młodzieży opuściła 15 sierpnia w Kapsztadzie. Choć nie miałam dostępu do internetu, sieci telefonicznej, kontaktu ze światem, to żałuję, że moja morska przygoda skończyła się tak szybko. Chętnie popłynęłabym dalej – mówi Honorata. To doświadczenie, które sporo zmieniło w moim nastawieniu do życia. Nauczyło dystansu, ale też tego, że nawet trudne tematy są możliwe do zrealizowania, wystarczy spokojna głowa i odrobina chęci.

Studentka kierunku elektrotechnika (semestr piąty) na tym się nie zatrzymuje. Ma już w głowie kolejne plany na egzotyczne podróże. Zamierza wziąć udział w 34. Światowych Dniach Młodzieży w Panamie, które odbędą się w styczniu 2019 roku. Wcześniej oczywiście sesja egzaminacyjna.

Rejs Niepodległości to druga w historii żaglowca wyprawa dookoła świata. Akademia Morska – właściciel statku Dar Młodzieży i Ministerstwo Gospodarki Morskiej zaproponowały, aby uczcić w ten sposób 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Kulminacją rejsu będzie udział załogi w 34. Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w styczniu 2019 roku.

Więcej o Rejsie Niepodległości na: www.pl2018.org

 


Na skróty
× W ramach naszego serwisu www stosujemy pliki cookies zapisywane na urządzeniu użytkownika w celu dostosowania zachowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkownika oraz w celach statystycznych.
Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej.
Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.