Andrzej Jordan (1936 – 2026)
30-03-2026Z głębokim żalem żegnamy
Śp. prof. dr. hab. inż. Andrzeja Jordana
wieloletniego pracownika Wydziału Elektrycznego Politechniki Białostockiej,
cenionego naukowca,
zasłużonego nauczyciela kolejnych pokoleń elektryków i metrologów,
mentora naukowego wieli członków zespołu naukowego wydziału.
Kondolencje i wyrazy pełnego współczucia Rodzinie i Bliskim Zmarłego
składa Dziekan i społeczność akademicka Wydziału Elektrycznego Politechniki Białostockiej.
Wspomnienie o Człowieku, który był częścią Politechniki Białostockiej
Zmarł prof. Andrzej Jordan – postać nietuzinkowa, wymagająca, ale inspirująca. Dla wielu z nas był nauczycielem, dla innych mentorem, dla jeszcze innych wyzwaniem, które pchało do rozwoju. Pozostawił po sobie idee, historie i doświadczenia, które na zawsze będą częścią naszego Wydziału.

Prof. Andrzej Jordan (1936–2026)
Z wielkim smutkiem żegnamy prof. Andrzeja Jordana – jedną z najbardziej charakterystycznych, wyrazistych i barwnych postaci Wydziału Elektrycznego Politechniki Białostockiej.
Jego przygoda z naszą uczelnią rozpoczęła się 1 października 1971 roku, kiedy jako młody, pełen energii naukowiec z Politechniki Łódzkiej objął kierownictwo ówczesnego Zespołu Elektrotechniki Teoretycznej i Metrologii. Wtedy nikt nie przypuszczał, że te drzwi otwierają przed nim – i przed nami – ponad trzy dekady zmian, pomysłów, sukcesów, porażek, śmiałych eksperymentów i intensywnej pracy.
Profesor Jordan był człowiekiem uporu, pomysłów, człowiekiem, który nie przyjmował łatwego „nie”.
W ciężkich czasach potrafił stworzyć laboratorium badawcze nawet w piwnicy Domu Studenta, a zespół porywać do badań tak trudnych, że innym nawet nie przyszłyby do głowy. Jego świat kręcił się wokół tensometrów, czujników drgań, pól elektromagnetycznych, świeżych idei i pracy, która zawsze musiała iść do przodu.
To on zainicjował jedne z pierwszych dużych, dochodowych projektów dla przemysłu. To za jego kadencji powstały pierwsze doktoraty, pierwsze kontakty międzynarodowe, pierwsze wielkie konferencje. To on wraz z zespołem w 1998 roku zorganizował Parelec – wydarzenie, które rozsławiło uczelnię za granicą. Bywał wymagający. Bywał uparty. Czasem o krok za daleko. Ale dzięki temu zarażał pracą, energią, ambicją.
Wychował wielu inżynierów, magistrów i doktorów. Dla niektórych był mentorem,
dla innych trudnym szefem, ale każdy, kto z Nim współpracował, wie jedno: nie sposób było przejść obok niego obojętnie. Profesor był wizjonerem, który zwykle wyprzedzał epokę. Od dziesięcioleci mówił o wpływie fal elektromagnetycznych na organizmy żywe. Organizował współpracę międzynarodową, gdy była jeszcze rzadkością.
W 2006 roku przeszedł na emeryturę, ale pozostał aktywny jako profesor i promotor. W 2011 roku wypromował kolejnego doktoranta, ale już ostatniego w długim szeregu swoich wychowanków.
Dziś żegnamy Go z poczuciem, że odchodzi ktoś, kto zostawił po sobie więcej niż dorobek naukowy. Zostawił opowieść pełną pasji, ale przede wszystkim niezwykłej energii. Zostawił historię, która przez lata będzie opowiadana młodszym pracownikom i studentom. Zostawił ślady, które wciąż widać w naszej uczelni.
Dziękujemy, Panie Profesorze, za odwagę myślenia, za determinację i za to, że zawsze Pan wierzył, że „da się coś zrobić” nawet wtedy, gdy inni wątpili.
Niech Pan spoczywa w pokoju.
